Jak napisać recenzję?

 

Czytanie książek zawsze było częścią mojej codzienności. Były okresy bardziej intensywne a czasami całkowitej książkowej posuchy, ale zawsze powracałam do  mojej czytelniczej pasji. Zasób przeczytanych książek zawsze staram się przełożyć na ilość napisanych recenzji. W związku z czym przyszła mi mała refleksja na temat jak napisać recenzję.

Początek

Po pierwsze warto zacząć od powodu dla którego sięgnęło się po wybraną pozycję. Może to być interesujące zagadnienie, udany zakup lub prezent od bliskiej osoby. Na sam początek trzeba dać czytelnikowi kilka informacji dotyczących samej książki w szczególności tematu i gatunku.

Po drugie wybór książki często wiąże się z samym autorem. Często czytamy pisarzy, których dorobek już znamy i lubimy ich za styl lub tematykę przez nich poruszaną. Zdarza się, że mają bardzo ciekawe życiorysy, o czym warto wspomnieć. Kilka faktów z biografii, może zainteresować potencjalnego czytelnika i ubarwić całość tekstu.

Rozwinięcie

Po trzecie zawsze w recenzji należy zawrzeć treść omawianej książki. Sama staram się wydobyć „smaczki”, które szczególnie mnie zainteresowały i niekoniecznie zagłębiać się w fabule. Należy jednak pamiętać o niezbędnym opisie bohaterów i głównym wątku bez którego trudno jest dokonać oceny.

Po czwarte i chyba najważniejsze to wyrażenie swojej opinii. I tutaj trzeba być szczerym. Jeżeli książka jest „gniotem” to ubierając wszystko w ładne, okrągłe zdania należy o tym napisać. To samo dotyczy oczywiście oceny pozytywnej. Pamiętajmy, że najlepszy tekst to taki płynący z głębi serca nawet jeżeli nie jest zbyt pochlebny. Ocenie powinno podlegać wszystko styl, narracja, kreacje bohaterów. Tutaj możemy poddać analizie niezgodności, jakie zauważamy, w fabule i inne próby oszukania czujnego czytelnika przez pisarzy, którzy różnymi sposobami próbują rekompensować brak talentu.

Zakończenie

Na koniec jeżeli znamy jakiekolwiek ciekawostki związane z powstaniem książki, jej publikacją, może coś o adaptacji filmowej warto zawrzeć je w naszej recenzji. Sama jestem dociekliwym „czytaczem” i lubię kiedy coś mnie zaskoczy albo zaciekawi. Można zamieścić także cytat, który w jakiś sposób szczególnie nas zainteresował lub idealnie oddał klimat książki. Taki tekst po prostu czyta się lepiej.

I koniec końców to podsumowanie. Zarówno książki jak i recenzji. Nie trzeba się jakoś szczególnie rozpisywać. Wystarczą 2-3 zdania celem właściwie zamknięcia kompozycji.

Trzymaj się planu

Powyższe wskazówki, w mniejszym lub większym stopniu, odnaleźć można w każdym opublikowanym przeze mnie poście dotyczącym recenzji (link tutaj). Jest to mój podręczny przewodnik. Zawsze kiedy tracę wątek łatwo jest mi powrócić na właściwe tory. Mam nadzieję, że będzie pomocny nie tylko dla mnie.

Podziel się: