Escape room

Zagadkowa winda

Nigdy więcej nie wsiądę do windy. Naprawdę! Książka „Escape room” autorstwa Megan Goldin pogłębiła moją długo pielęgnowaną awersje do tego urządzenia. Myślę, że obok tej książki nie przejdziecie obojętnie, ponieważ potrafi wywołać niemałe emocje. Ja wybrałam tę pozycję nie dlatego, że jestem fanką thrillerów a dlatego, że drugoplanowym bohaterem tej powieści jest giełda. Jeżeli jesteś tu ze mną trochę dłużej to wiesz, że interesują mnie tematy „z parkietu”, a ten amerykański jest największy i najbardziej godny uwagi (więcej na ten temat znajdziesz tutaj).

Pochłonięci przez Wall Street

Bohaterami książki są pracownicy wiodącej firmy inwestycyjnej. Wszyscy należą do jednego zespołu, który zarabia krocie dla swojego pracodawcy. Spędzają ze sobą więcej czasu niż z bliskimi. Bardzo dobrze się znają i niekoniecznie darzą sympatią. Konkurencja w tym środowisku jest tak twarda, ze o przyjaźniach w biurze nie ma mowy. Wszyscy pędzą po awans, prestiż a przede wszystkim pieniądze. Nic oprócz pracy się dla nich nie liczy. Poświęcają życie osobiste, rujnują swoje małżeństwa, nie zakładają rodzin. Karierę stawiają na pierwszym miejscu. W takim środowisku ciężko pozostać normalnym. Wrażliwość i kręgosłup moralny są zwykłymi słabościami, które nie mają racji bytu.

Autorka bardzo szczegółowo opisuje życie i pracę ludzi z Wall Street. Ich bezwzględność, zezwierzęcenie i brak skrupułów. Skupia się także na sytuacji kobiet, które wybierają taką profesję. Nie ma mowy o żadnym równouprawnieniu. Tylko z powodu płci zarobki mają niższe a starać muszą się o wiele więcej, gdyż na ich miejsce czeka kolejka chętnych. Jest to zdecydowanie męski świat w którym wykorzystywanie seksualne to codzienność a walka o sprawiedliwość oznacza dożywotnią banicję w środowisku. Firma płaci (i to nie małe pieniądze), ale i wymaga totalnego poświęcenia. Praca od świtu do późnych nocnych godzin i permanentny brak snu to ich codzienność. Kawa, papierosy, narkotyki, drogie kremy pod oczy, najlepsze ubrania – wszystko jest dozwolone w walce o to żeby zmęczenia nie było widać.

Escape room i pułapka

Bohaterowie są chorobliwie ambitni i uzależnieni od adrenaliny. Grupa takich bezwzględnych jednostek zostaje zamknięta w windzie. Muszą współpracować ze sobą aby rozwiązać łamigłówkę, która pozwoli im wydostać się na zewnątrz. Znaleźli się tam ponieważ myślą że to gra integracyjna wymyślona przez dział HR. Znowu poświęcają się firmie, nie zdając sobie sprawy w jakim są błędzie i co ich tak naprawdę czeka.

Autorka w odpowiedni sposób stopniuje napięcie i rozwój wypadków, dzięki naprzemiennej narracji. O przeszłości opowiada nam jedna z bohaterek Sara Hall. Już na początku książki dowiadujemy się, że Sara nie żyje. Rownolegle mają miejsce teraźniejsze wydarzenia związane z losem jej byłych współpracowników zamkniętych w windzie. Wspomnienia Sary nawiązują do każdego z byłych kolegów. Za pomocą tej pierwszoosobowej narracji dowiadujemy się po kolei, co za kołnierzami mają Vincent, Jules, Sylvie i Sam. Trzeba przyznać, że nie należą do najlepszych ludzi na jakich Sara miała szansę trafić na początku swojej kariery w finansach. Zaskakujące było to, że bardzo szybko zawęziło się grono potencjalnych podejrzanych. Mimo tego czytelnik nie traci zainteresowania lekturą, ponieważ nie da się tak łatwo odgadnąć najlepiej skrywanej tajemnicy całej czwórki.

Autorka w bardzo ciekawy sposób buduje obraz swoich bohaterów, o których można dowiedzieć się wszystkiego. Postaci są wielowymiarowe mają spójną historię. Łączą ich podobne doświadczenia – destrukcyjny wpływ kariery na ich życie osobiste, gonitwa za sukcesem i pieniędzmi za wszelką cenę. Autorka dobrze wytłumaczyła motywację do działania oraz ciąg decyzyjny bohaterów. Końcówka tuż przed finałem, czyli rozwiązaniem zagadki, jest napisana dynamicznie i właściwie sama się czyta.

Podsumowanie 

„Escape room” to ciekawa pozycja, którą czyta się z dreszczykiem emocji przebiegającym po plecach. Koncepcja nie jest skomplikowana, ale zaskakująco poprowadzona. Książka napisana jest przyjemnym językiem, czytało mi się ją bardzo dobrze. Myślę, że sprawdzi się w sam raz na deszczowe popołudnie lub w długą podróż. Po raz kolejny książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Bukowy Las, za co w tym miejscu pragnę serdecznie podziękować. Kilka słów od wydawcy na temat książki możesz przeczytać tutaj.

 

 

Tytuł: Escape room

Tytuł oryginału: The Escape Room

Autor: Megan Goldin

Tłumaczenie: Nina Wum

Podziel się: